Na co Polacy najczęściej wydają pożyczone pieniądze?

Pożyczanie pieniędzy od banku ma również jeszcze jedną, sporą wadę – konieczne jest zawsze dokładne określenie celu, na jaki pożycza się pieniądze od banku. Najczęściej jest to więc zakup mieszkania czy zakup samochodu. W przypadku pożyczek poza bankowych nie musisz nikomu mówić, na jaki cel chcesz przeznaczyć pożyczone środki pieniężne. To rozwiązanie podoba się większości konsumentów, ponieważ nie zawsze chcą się dzielić ze światem swoimi kłopotami finansowymi.
Zdecydowanie najczęściej pieniądze z pożyczek od firm pożyczkowych są pożytkowane na zakup nowego samochodu, kiedy poprzedni odmawia posłuszeństwa lub zwyczajnie znudził się rodzinie, albo przestał spełniać swoje zadania należycie – a także na remont mieszkania. Według statystyk liczba osób zadłużających się z tych dwóch powodów ciągle rośnie. Jak się okazuje, pożyczanie pieniędzy przestało być dla nas powodem do wstydu, co widać najlepiej po prowadzonych statystykach. Wydatki sezonowe zaczynają być dla nas zbytnim obciążeniem, stąd coraz częstsze pożyczanie pieniędzy na przykład na skompletowanie wyprawki do szkoły przed wrześniem czy wymarzone i długo odkładane w czasie wakacje. Coraz częściej decydujemy się także na inwestowanie w nasze zdrowie – to także coraz częstszy powód zaciągania pożyczek poza bankowych. Zachęceni możliwościami, jakie dają darmowe pożyczki, coraz chętniej z ich pomocą przygotowujemy święta w rodzinnym gronie czy nieco większe uroczystości i okazje. Dobrą informacją jest zmniejszenie się osób zaciągających kolejne pożyczki w celu spłacenia poprzednich zadłużeń. To również niezbicie dowodzi, że świadomość konsumentów jest znacznie większa, niż jeszcze kilka lat temu. Wciąż zwiększa się jednak potrzeba do samego pożyczania pieniędzy. Jak widać, Polacy nie lubią oszczędzać, a jeśli potrzebują dodatkowych pieniędzy, nie lubią bawić się w półśrodki.

Wady szybkich pożyczek – czy w ogóle istnieją?

Jeśli można mówić o jakichkolwiek minusach tego popularnego rozwiązania, to jedynie o ich nominalnym oprocentowaniu, które zwykle wprowadza sporo zamieszania wśród klientów i nierzadko zaciemnia faktyczny obraz chwilówek. Oprocentowanie nominalne sprawia, że pożyczka często uosabiana jest ze zdecydowanie droższą formą kredytu. Prawda jest jednak zdecydowanie inna – pożyczka oraz kredyt bankowy różnią się już na poziomie naliczania kosztów, tak zarówno w przypadku jednego, jak i drugiego. Banki, działające na podstawie prawa bankowego, naliczają klientom opłaty w postaci nie tylko prowizji, ale również oprocentowania. Parabanki działają na innych zasadach, opierają się o kodeks cywilny, którzy zabrania pożyczania pieniędzy od tak zwanych osób trzecich. Działanie banków z ich punktu widzenia jest znacznie droższe, a jeśli usługa sama w sobie jest droższa, konieczne jest również wyegzekwowanie od klienta większych pieniędzy.
Wybierając odpowiedni sposób na zdobycie pieniędzy dla siebie trzeba zwracać uwagę na nieco inne parametry oraz kwestie. Wśród najważniejszych rzeczy zdecydowanie znajduje się RRSO – a więc rzeczywista roczna stopa oprocentowania. To w tym niepozornym skrócie będą znajdować się wszystkie możliwe naliczone prowizje, opłaty dodatkowe, słowem – wszystko, co będziesz zmuszony spłacić wraz z zaciągniętą pożyczką czy kredytem. Często nawet w reklamach najróżniejszych ofert można znaleźć dopisaną małym druczkiem informację o tym, jakie są faktycznie opłaty, które musi ponieść osoba zainteresowana konkretną ofertą czy to banku czy to parabanku. Najczęściej w RRSO można znaleźć takie współczynniki, jak opłata przygotowawcza, opłata rejestracyjna, niezbędna do złożenia wniosku o pożyczkę, dodatkowe i często uznawane za obowiązkowe ubezpieczenia kredytobiorcy czy pożyczkobiorcy, ale również oprocentowanie, marże, prowizje. Jedynym plusem, a w zasadzie zależą, jaką banki przewyższają swoich konkurentów – firmy poza bankowe – jest możliwość poradzenia sobie w razie wystąpienia kłopotów z regularną spłatą zadłużenia. Banki zarabiają na swoich klientach na tyle dużo, że w razie problemów są w stanie istna pewne ustępstwa, na które nie zdecyduje się z kolei parabank.